Jak wprowadzić dzieci w świat muzyki, aby ja pokochały... Połączenie muzyki z obrazem postaci, które nieustannie zmieniają swój kształt i ruch, ułatwi dziecku zrozumienie inspiracji oraz intencji twórczej kompozytora. Przez skojarzenia obrazowe łatwiej...

Czytaj dalej

Kolorowanka Pokoloruj Świat Ta innowacyjna kolorowanka, stworzona specjalnie na potrzeby projektu, ma również na celu edukowanie najmłodszych poprzez język muzyki, który rozumieją wszyscy milusińscy, niezależnie od zakątka...

Czytaj dalej

  • Poprzedni
  • Następny

„TEATR DZIECIĘCY MÓJ WIDZĘ OGROMNY” – Lidia Bajkowska, cz.3

0

Reżyser w prawdziwym teatrze jest kierownikiem artystycznym przedstawienia, opracowującym jego koncepcję i koordynującym działania aktorskie. Dziecko reżyser musi czynnie uczestniczyć we wszystkich próbach i razem z kolegami być współodpowiedzialnym twórcą spektaklu. Będzie pilnować, czy koledzy aktorzy prawidłowo mówią teksty, czy po kolei wykonują wszystkie czynności w wystawianej sztuce.

więcej w serwisie www.fecwis.org

„TEATR DZIECIĘCY MÓJ WIDZĘ OGROMNY” – Lidia Bajkowska, cz.2

1

„Przebudzenie lasu” to następne doskonałe ćwiczenia oparte na kontrastach forte — piano. Improwizujemy cichy wiatr (instrumenty, szeleszczące papiery, głos). Dzieci grające rolę drzew podnoszą do góry ręce – gałęzie, poruszają palcami – liśćmi, podnoszą wolno głowy i wolno wstają (siedziały po turecku na podłodze), porywa je wichura, głośna muzyka staje się jeszcze głośniejsza, zrywa się huragan, wyrywa drzewa z korzeniami, które padają. Burza przechodzi i wszystko wraca do normy.

więcej w serwisie www.fecwis.org

„TEATR DZIECIĘCY MÓJ WIDZĘ OGROMNY” – Lidia Bajkowska, cz.1

0

Pamiętam do dziś teatrzyk mojego dzieciństwa. Był za firanką, potem w starej szafie, a aktorami były lalki, pajace i pluszowe misie. Pamiętam dramatyczną rolę krasnoludka, która przypadła w udziale najmniejszej laleczce. Ale pewnego dnia mój teatrzyk wywędrował na podwórko i od tej pory należał już także do innych dzieci.

więcej w serwisie www.fecwis.org

Grudniowe wspomnienia (świat kolorowych choinek)- Lidia Bajkowska, cz.2

2

Wolałam lalki. Lalek w  tamtych czasach  też było mało. U Braci Jabłkowskich były przepiękne lalki z prawdziwymi włosami i zamykanymi oczyma. Ale o takiej nie było co marzyć.  Porcelanową lalkę, ktoś mi potem podarował, ale bez nóg. Dziś byłaby cenna, bo to lalka jeszcze sprzed wojny. Pamiętam, że zamiast nóg, mama uszyła jej długą krakowską spódnicę i ubrała w krakowski strój, bo bardzo mi się wtedy  podobał.

na zdjęciu: mała Lidia Bajkowska (zdjęcie z prywatnych zbiorów autorki)

więcej w serwisie www.fecwis.org

Grudniowe wspomnienia – Lidia Bajkowska, cz.1

1

Grudzień, rok 2011, pogoda iście wiosenna. Jesteśmy w Polsce, w Unii Europejskiej. Jemy genetycznie modyfikowaną żywność i żyjemy w kolorowym świecie. Ludzie nie przejmują się, że wraca stare, że do dziś nie zostały wyjaśnione wielkie tragedie narodowe. Ważne jest to, że święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami.

więcej w serwisie www.fecwis.org